REKOMENDUJĄC ALVEO JESTEŚMY UCZCIWI - rozmowa z dr Janem Sarną, Dyrektorem Generalnym Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu.
ALERGIA (CZERWIEC 2007)
Rozmowa z lek. med. Elżbietą Deńca-Radke, pediatrą
Pojęcie alergii stało się ostatnio bardzo popularne, a tak naprawdę nie zawsze wiemy, na czym dokładnie polega alergia.
Termin "alergia" powstał w 1906 r., wtedy określano nim reaktywność organizmu tzn. zdolność do reagowania na różne czynniki środowiskowe. Z biegiem lat temu terminowi przypisywano kolejne określenia: 1. alergia to każda nieprawidłowa reakcja organizmu na substancje, które zazwyczaj są nieszkodliwe; 2. alergia to reakcja organizmu na nieszkodliwe zazwyczaj czynniki, w której bierze udział układ immunologiczny; 3. alergia to reakcja na zazwyczaj nieszkodliwe czynniki, w których pośredniczą przeciwciała IgE. Terminu "alergia" używa się w znaczeniu alergii zależnej od przeciwciał IgE.
Wiecej ...
Skąd bierze się alergia?
Z powietrza, z wody, z tego, co jemy, w czym gotujemy, czym się smarujemy. Do alergii dochodzi, kiedy w organizmie gromadzi się za dużo np. toksyn, ale też i innych czynników. Na co dzień jesteśmy narażeni na toksyny, ale zdrowy organizm te toksyny usuwa. Kiedy nie jest w równowadze, nie ma możliwości, żeby reagować prawidłowo, więc zachodzi reakcja opaczna, zupełnie nienaturalna. Jeśli zdrowej osobie wleci pyłek do nosa, powinna kichnąć. U alergika organizm reaguje w sposób wyolbrzymiony, zamiast kichnięciem, reaguje obrzmieniem, zaczerwienieniem, świądem. W takiej sytuacji mówimy właśnie o alergii. Podobnie jest z alergią pokarmową.
Gdy zjemy coś niewskazanego dla naszego żołądka, zdrowy organizm jest w stanie się tego pozbyć. U osoby uczulonej pojawiają się wymioty, zaparcia, silne bóle brzucha, wysypki, duszność. Jeśli nie zdiagnozujemy, skąd wzięły się takie objawy, nie usuniemy ich przyczyny i zaczniemy intensywnie leczyć, podając leki, to zamiast pozbyć się czynnika, który spowodował występowanie takich reakcji, dodajemy jeszcze chemiczne preparaty, dodatkowo obciążające organizm. Dużą rolę w powstawaniu alergii mają pasożyty zasiedlające przewód pokarmowy, a obecność tych pasożytów świadczy o nieodpowiedniej diecie ich żywiciela (słodycze!). Jeżeli całkowicie zmienimy środowisko wewnętrzne (zmiana diety, a nie przyjmowanie leków chemicznych!), pasożyty wyginą, bo nie będą mogły się rozwijać w niesprzyjających dla siebie warunkach.
Jest pani pediatrą od 30 lat, czy obecnie jest więcej przypadków alergii niż było na początku pani praktyki lekarskiej?
Przypadków alergii jest coraz więcej, a nawet przerażająco dużo. Kiedyś alergia to było coś nowego, coś dziwnego. A w tej chwili jest właściwie codziennością lekarza pediatry. Bardzo dużo jest alergii skórnych, pokarmowych i wziewnych. Źródłem problemów jest nasza dieta i to, w jaki sposób jesteśmy leczeni. Są pewne choroby, z którymi organizm sam potrafi dać sobie radę, jeżli mu tylko w tej walce nie przeszkodzimy. Jeżeli sygnały niedyspozycji, które organizm nam daje, natychmiast tłumimy, osłabiamy naturalne siły organizmu do walki z chorobą. Np. za szybka reakcja na temperaturę. Wysoka temperatura sama w sobie nie jest chorobą, a my reagujemy już na lekkie jej podwyższenie. Czy choćby zwykłe przeziębienie - dajmy organizmowi szansę przejścia poszczególnych etapów tego przeziębienia. Przeziębiony człowiek nie powinien brać dużej liczby leków, tylko starać się odpocząć, odpowiednio odżywiać, nawadniać i nie "zbijać" gorączki, która jest w stanie zniszczyć przyczynę choroby. Organizm sam, wychodząc z takiej opresji, nabywa odporności.
Jak można się ustrzec przed alergią, czy dziedziczymy po rodzicach pewne skłonności do tej choroby?
Gdy zaczynałam praktykę medyczną, zdrowi ludzie mieli zdrowe dzieci. W tej chwili rodzicami są ludzie, którzy sami borykają się z alergią. Oni swój program genetyczny przekazują dzieciom. Te osoby były z pewnością wcześniej leczone, a więc mają w organizmach toksyczne pozostałości po lekach, często przyjmowanych miesiącami i latami. To powoduje kaskadę reakcji, problem powtarza się z pokolenia na pokolenie. Pamiętajmy, że też dziedziczymy nasze złe przyzwyczajenia żywieniowe. Powinniśmy się zupełnie inaczej odżywiać, niż to było kiedyś. Profilaktykę widziałabym przede wszystkim we właściwym odżywianiu przyszłej matki - nie powinna jeść tego, co jej szkodzi, nosić tkanin, na które jest uczulona, uważać na kosmetyki, nie leczyć się sama. Olbrzymią rolę w profilaktyce odgrywa suplementacja, czyli uzupełnianie naszego pożywienia o te składniki, których w naszym codziennym menu nie ma. Nasz organizm potrzebuje suplementów, by normalnie móc reagować na to, co go spotyka, nie zaś opacznie czy przesadnie. Jeszcze raz przytoczę mądre powiedzenie, że: "Człowiek choruje nie dlatego, że się zaraził, ale zaraził się, bo jest chory". Musimy uczynić wszystko, aby nasz organizm był silny, zdrowy, bo tylko wtedy prawidłowo zareaguje na zarazki, toksyny, alergeny-czyli najważniejsza jest profilaktyka, której elementem jest suplementacja.
Jak powinna wyglądać profilaktyka alergii u niemowlaka, na co powinniśmy zwrócić uwagę, czego unikać?
Podstawa profilaktyki to dieta matki -nie przesadzać z piciem mleka krowiego (już w ciąży), nie jeść owoców cytrusowych, selera, unikać przetworzonej żywności i nie pić napojów słodzonych. Bardzo ważne jest miejsce, w którym stoi łóżeczko dziecka, powinno być "czyste", z dala od cieków wodnych, od urządzeń RTV, komputerów. Małego dziecka nie należy wkładać w pierze. Unikać mocno kolorowych materiałów, syntetycznych tkanin. Jeśli po założeniu kaftanika dziecko się drapie, należy go szybko zmienić, dotyczy to również "pampersów". Trzeba uważać, w czym się pierze ubrania. Absolutnie przeciwwskazane są wszelkie pluszaki w otoczeniu dziecka - wielkie siedlisko kurzu. Niestety ostatnio nawet i plastikowe zabawki mogą być niebezpieczne - kontakt z nimi może powodować zmiany skórne, bądź duszność. Ważne jest też ubranie mamy, która dziecko przytula, karmi piersią. Maluch może być uczulony na tkaninę, z której uszyta jest bluzka mamy. Unikajmy też mocno barwionych i perfumowanych kosmetyków. Niemowlakowi wystarczy zwykła parafina do natłuszczania. Małego dziecka nie należy za często "szorować", bo zmywa się naturalną warstwę ochronną skóry. Kobieta karmiąca nie powinna się perfumować, bo ten zapach bardzo dziecku przeszkadza. Uważajmy też na owoce. Małę dzieci powinny jeść owoce charakterystyczne dla naszej strefy klimatycznej -jabłka, gruszki, śliwki. A z cytrusami najlepiej poczekać do 2. roku życia, co nie zwalnia z obserwacji, czy przypadkiem po ich spożyciu nie wystąpiła wysypka, świąd skóry, luźne stolce, itp.
Na czym polega leczenie alergii?
Przede wszystkim musimy zacząć od dokładnej obserwacji dziecka - co mu przeszkadza, co nowego kupiliśmy do pokoju, do ubrania, do jedzenia, jaką zabawkę, przytulankę? Najlepiej przygotować specjalny dzienniczek i pisać codzienne menu dziecka i obserwować, czy pojawiają się jakieś problemy, zmiany w zachowaniu po wprowadzeniu nowych produktów do diety dziecka. To pomoże ustalić, na co jest uczulone.Kiedy chcemy wyciszyć organizm, podstawą jest odpowiednia dieta. Doświadczenia pokazują, że wyeliminowanie z diety mleka krowiego, jaj kurzych, drożdży, białej mąki, białego cukru bardzo często przynosi widoczną poprawę. Bez odpowiedniej diety nie ma mowy o walce z alergią;. Testy uczuleniowe nie zawsze dają wiarygodne wyniki - alergia często bywa złożona, może ją wywoływać kilka alergenów. Podstawowym krokiem jest obserwacja i wyeliminowanie alergenu. Kolejnym etapem powinna być regeneracja, dożywienie organizmu, osłabionego w wyniku choroby.
Wiele osób mówi, że Alveo pomogło ich dzieciom w walce z alergią. W jaki sposób preparat zadziałał na ich organizm, przecież wiemy, że Alveo nie jest lekiem.
Alveo nie jest lekiem, ale osoby, które po preparat sięgają, na ogół mają dużo większą wiedzę na temat zdrowia niż statystyczny Polak. Osoby, które decydują się na picie Alveo, zmieniają nawyki żywieniowe, zastanawiają się, jakie błędy dietetyczne dotąd popełniały, co powinny w swojej diecie odrzucić, a co przyłączyć. W przypadku alergików problemem jest zaleganie szkodliwych substancji w organizmie, należy je jak najszybciej usunąć, a w tym właśnie pomaga Alveo, które oczyszcza nie tylko przewód pokarmowy, ale każdą komórkę organizmu. Gdy organizm jest już oczyszczony, musimy go odpowiednio zregenerować i odżywić. Z alergiami idą często niedobory witaminowe. Alveo dostarcza organizmowi przede wszystkim mikroelementów, minerałów, witamin i aminokwasów. Po pewnym czasie organizm wraca do równowagi i zaczyna normalnie reagować. W mojej praktyce zdarzały się przypadki dzieci i dorosłych, u których dzięki Alveo zdecydowanie zmniejszyły się reakcje alergiczne na wcześniej niekorzystne okoliczności, np. pylące drzewa. Matki same zauważają, że dzięki kuracji Alveo, gdy nadeszła wiosna - czas, kiedy stale były problemy zdrowotne, kiedy infekcje dziesiątkowały dzieci w żłobkach, przedszkolach, szkołach - ich dzieci nie chorowały, nie miały kataru, nie dusiły się, nie miały luźnych stolców. Życie pokazuje, że taka profilaktyka pomaga.
Rozmawiała Anna Szulc
CHOROBY PRZEWODU POKARMOWEGO A ODPORNOŚĆ (PAŹDZIERNIK 2005)
Rozmowa z lek. med. Wojciechem Urbaczka, pediatrą
Coraz więcej osób ma problemy z infekcjami, szczególne w sezonie jesienno-zimowym, jak im zapobiec?
Doktor Khoshbin - w trakcie wykładu w Wiśle - mówił o wątrobie jako o najważniejszym organie. Mogę dodać jeszcze, że równie ważne jest przewód pokarmowy. Stan naszego przewodu pokarmowego ma związek z naszą odpornością. Uważam, że nie ma sensu praca nad poprawą odporności, jeśli źle funkcjonuje przewód pokarmowy. Alveo reguluje florę bakteryjną. Podczas spożywania preparatu następuje regulacja pracy przewodu pokarmowego. Zwiększa się odporność i dopiero wówczas możemy zacząć się leczyć.
Wiecej ...
W regulacji pracy przewodu pokarmowego niebagatelne znaczenie ma dieta. Co powinniśmy jeść, aby nie mieć problemów gastrycznych?
W połowie na dietę powinny się składać warzywa i owoce, tylko w 20% mięso białe oraz nabiał, 30% powinny stanowić produkty zbożowe nisko przetworzone - z grubej mąki. Taka zrywność jest bogata w błonnik, który reguluje perystaltykę przewodu pokarmowego, idealnie zwalcza zaparcia, które są wrogiem naszego organizmu. Ponad 67% ludzi cierpi na to schorzenie. Gdy pokarm zalega w przewodzie pokarmowym, toksyny nas trują. Poza tym błonnik działa anty nowotworowo na przewód pokarmowy. Powinniśmy unikać alkoholu, nikotyny, mocnej herbaty i kawy oraz coca-coli, która potrafi wypłukać z organizmu wszelkie makro- i mikroelementy.
Na co dzień, nawet przestrzegając tych zasad żywienia, możemy mieć niedobory mikro- i makroelementów czy witamin. Jak wiemy, produkty spożywcze zawierają niekorzystne konserwanty. Jak wypełnić te niedobory?
Zażywanie witamin to jeszcze nie wszystko. Pamiętajmy, ze wchłanianlność witamin syntetycznych jest na poziomie około kilkunastu procent, natomiast witamin naturalnych, zawartych w Alveo, wynosi ponad 90 %. Największym dostarczycielem w Alveo jest lucerna. Jej korzenie sięgają około 5 metrów w głąb ziemi, więc jest ona w stanie "wyssać" z gleby wszystkie mikro- i makroelementy. Zawiera również witaminy A, C, E, komplet witamin B, duże ilości znakomicie przyswajalnego żelaza i kwasu foliowego.
A co z minerałami? One są jeszcze trudniej przyswajalne.
Postać koloidowa minerałów, makro i mikroelementów jest najlepiej przyswajalna. Sa to drobne molekuły, które dobrze się wchłaniają. Istotne jest również połączenie minerałów. Zażywanie garści wapnia, magnezu i innych minerałów nie przyniesie pożądanych efektów. Ich postać powinna być naturalna, a stosunek wapnia do magnezu wynosić od jednego do dwóch. To wszystko mamy w preparacie Onyx, poza tym zawiera on witaminie D3, która ułatwia wchłanianie wapnia.
Wspomniał Pan, ze nie jesteśmy chronieni przed infekcjami, jeśli odczuwamy dolegliwości związane z przewodem pokarmowym. Jak im zapobiec?
Cała nasza odporność zależy od układu limfatycznego i od węzłów chłonnych. 80% węzłów chłonnych znajduje się w przewodzie pokarmowym. Wytwarzane w nim limfocyty B, które w każdej chwili współpracują z limfocytami T (wytwarzanymi w grasicy). Mogą zwalczać atakującego nas "agresora". Bakterie, wirusy, grzyby, toksyny są dla nas "agresorami" zewnętrznymi, natomiast wewnętrzni "agresorzy" to komórki nowotworowe. Alveo działa na odporność, ponieważ poprawia kondycję przewodu pokarmowego i węzłów chłonnych oraz optymalnie odżywia komórki układu odpornościowego. Jeśli w naszym przewodzie pokarmowym mamy "nieład" i dysharmonię - odporność natychmiast spada.
Jakie problemy ma Pan na myśli?
Na przykład drożdżycę. Razem z żoną wykonujemy naszym pacjentom również biorezonans komórkowy. 80% z nich ma dysbiozę jelit, zakażenie Candida aldicans oraz zaburzenia fermentacyjne. W większości są to skutki terapii antybiotykowej, zaburzającej florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Wówczas zaczynają dominować w nim drożdże, głównie wspomniane Candida aldicans. Przyczyną drożdżycy może być tez długotrwałe zażywanie sterydów i środków antykoncepcyjnych oraz spożywanie dużej ilości cukru. Drożdże uwielbiają cukier, jeśli jemy dużo czekolady i słodyczy, przyspieszamy ich rozwój.
Jakie choroby może powodować rozwój drożdżaków i bakterii beztlenowych?
Słodycze, antybiotyki i inne produkty powodują rozwój bakterii beztlenowych, np. Clostridium, która łączy się z kwasami żółciowymi i wytwarza się produkty karcynogenne. Okazało się, że rak okrężnicy jest spowodowany m.in. infekcjami bakterii beztlenowych, m.in. infekcjami bakterii beztlenowych, m.in. Clostridium. Alveo utrzymuje kwaśne środowisko w jelitach. Jeśli dochodzi do procesów gnilnych i następuje rozwój wymienionych bakterii, środowisko przewodu pokarmowego gwałtownie zmienia się na zasadowe. Wytwarza się wówczas duża ilość amoniaku. Póki wątroba daje radę z odtruciem, organizm jeszcze dość dobrze funkcjonuje. Jednak po jakimś czasie zaczyna szwankować, powstaje zespół wątrobowo-mózgowy. Wówczas boli nas brzuch, mamy zaparcia lub biegunki, ale oprócz tego, jeżeli amoniak przekroczy barierę mózgową, mamy zaburzenia pamięci, nie możemy się skoncentrować. Często lekarze nie kojarzą tych objawów z chorobami przewodu pokarmowego.
Jak leczymy te schorzenia?
W pierwszej kolejności musimy usunąć wymienione bakterie za pomocą preparatów naturalnych, wytwarzających tlen w jelitach, który działa zabójczo na bakterie beztlenowe. Następnie wprowadzamy do organizmu kultury pałeczek kwasu mlekowego, ułatwiające trawienie. Musimy stosować odpowiednią dietę, nie pozwalającą rozmnażać się drożdżom - rezygnujemy z cukru, serów pleśniowych i mleka. Wprowadzamy też suplementację Alveo (najlepiej miętowe), które nie dopuści do nawrotu i zmieni zasadowe środowisko przewodu pokarmowego na kwaśne. Podajemy też produkty bogate w witaminy z grupy B, A, C, selen, cynk, magnez i czosnek.
Dlaczego zażywanie Alveo jest tak ważne dla naszego zdrowia?
Alveo na początku reguluje funkcjonowanie przewodu pokarmowego, gdyż jest podawane doustnie. Później doprowadzając do homeostazy, zmienia metabolizm wielu komórek: wątrobowych, układu sercowo-naczyniowego, komórek mięśniowych, co poprawia ogólną kondycję naszego organizmu.
Dlaczego Alveo i Onyx doskonale się uzupełniają w suplementacji?
Najważniejsze jest, by zachować w suplementacji biologicznej równowagę witamin, mikro- i makroelementów. Warunki te spełniają Alveo i Onyx. Przyjmowanie zbyt dużej ilości różnych preparatów, składających się z izolowanych minerałów lub dobranych przypadkowo, bez zachowania proporcji i naturalnej równowagi biologicznej, jest bezsensowne i kosztowne, wiec mija się z celem. Synenergia poszczególnych składników w Alveo i w preparacie Onyx decyduje o tym, że są to idealne suplementy w naszej diecie.
W jakich procesach naszego organizmu może pomóc picie preparatu Onyx?
Onyx dostarcza naszym komórkom niezbędnych minerałów potrzebnych do wytwarzania wielu enzymów i hormonów. Należy podkreślić, ze Onyx ma postać koloidową, czyli najlepszą dla naszego organizmu, bowiem jego wchłanialność i przyswajalność dochodzi do 95%.
SUPLEMENT, RUCH I DIETA (LIPIEC 2005)
Rozmowa z lek. med. Urszulą Urbaczka, dermatologiem oraz lek. med. Wojciechem Urbaczka, pediatrą
Czy zauważyli Państwo ostatnio zwiększoną liczbę zachorowań na cukrzycę?
Cukrzyca zaliczana jest do poważnych chorób cywilizacyjnych W obecnej chwili mówi się nawet o epidemii tej choroby. Liczba osób dotkniętych cukrzycą powyżej 30 roku życia) przekracza w Polsce 2 min osób. biorąc pod uwagę przypadki nierozpoznane, może dochodzić nawet do 2,5 min.
Wiecej ...
Dlaczego tak dużo osób choruje na cukrzycę?
Obok przyczyn genetycznych chorobę powoduje sposób naszego odżywiania, zawrotne tempo życia, olbrzymia ilość stresów, z którymi nie możemy sobie poradzić oraz ogromne zatrucie środowiska naturalnego.
Jakie są pierwsze objawy choroby?
Zaczyna się bardzo niewinnie: zmęczenie, I senność, wzmożone pragnienie, spadek masy ciała, zwiększone wydalanie moczu, świąd skóry. Jeżeli trzustka nie może wytwarzać insuliny, u chorego już we wczesnej młodości rozwija się cukrzyca insulino zależna typu I. Wówczas pacjent w zasadzie przez całe życie jest zmuszony wstrzykiwać sobie odpowiednie dawki insuliny - by przeżyć. Cukrzyca typu II rozwija się najczęściej u osób po 40 roku życia, z nadwagą, często chorujących na nadciśnienie tętnicze i z przewlekle chorą trzustką.
Co się dzieje, jeśli cukrzyca nie zostanie rozpoznana w odpowiednim momencie?
Choroba nierozpoznana przez wiele lat niszczy organizm. Wysoki poziom glukozy doprowadza do rozwoju chorób naczyniowych, szybko postępującej miażdżycy, uszkodzenia siatkówki oka (retino-patia), niewydolności nerek (nefro - patia) oraz powikłań neurologicznych (utrata czucia i impulsów w układzie nerwowym).Dochodzi także do nawracających zakażeń i problemów dermatologicznych oraz owrzodzeń stóp. Musimy sobie uzmysłowić skalę negatywnych wpływów tej choroby. Co piąta osoba z utratą wzroku choruje na cukrzycę. U takich osób kilkanaście razy częściej występuje miażdżyca tętnic. Co trzeci cukrzyk ma problemy z filtracją nerek i zaburzenia czucia spowodowane uszkodzeniem nerwów obwodowych.
Czy chory na cukrzycę może normalnie funkcjonować?
Cukrzyca nie jest chorobą śmiertelną, ale przewlekłą. Oczywiście da się z nią żyć, trzeba się jednak starać, by nie dopuścić do jej groźnych powikłań, takich jak utrata wzroku, amputacja kończyn, niewydolność nerek (konieczność dializ). Powiadania są wynikiem niedouczenia i braku wiedzy o chorobie. W leczeniu cukrzycy najważniejszą rolę odgrywa profilaktyka powikłań oraz opóźnianie ich wystąpienia.
Jaką rolę w profilaktyce powikłań może odegrać Alveo o smaku miętowym?
Nieporozumieniem byłoby mówienie, że suplement ten wyleczy nas z cukrzycy, ale trzeba jednoznacznie stwierdzić, że u chorych na cukrzycę spożywanie Alveo, odpowiednia dieta, ruch oraz leczenie farmakologiczne daje wspaniałe efekty. Pacjent chorujący na cukrzycę powinien być doinformowany, że z chwilą rozpoczęcia suplementacji nie może odstawiać leków, które brał do tej pory. Należy też regularnie mierzyć poziom glukozy we krwi. Bowiem po okresie jednego do dwóch miesięcy, kiedy w organizmie następuje pewna normalizacja przemian, u chorego może nastąpić lekkie podwyższenie poziomu glukozy. Trzeba go więc o tym uprzedzić, bo jeśli tego nie zrobimy, chory może odstawić preparat, a nawet stwierdzić, że mu szkodzi. W ten sposób z powodu niewłaściwej informacji pozbawimy pacjenta możliwości suplementacji preparatem, który może zapobiec powikłaniom naczyniowym w jego organizmie.
W jaki sposób Alveo działa na organizm osób chorych na cukrzycę?
Obserwując pacjentów, którzy rozpoczęli picie Alveo, można stwierdzić, że po kilku miesiącach poziom glukozy w ich organizmie obniżył się. Często lekarz prowadzący chorego redukuje wówczas dzienne dawki insuliny. Ważnym objawem jest zahamowanie postępujących zmian naczyniowych. U wielu ludzi chorych na cukrzycę dochodzi po pewnym czasie trwania choroby do uszkodzenia drobnych naczyń, kłębuszków nerkowych i zaburzeń filtracji. Powoduje to ucieczkę białka z moczem. Bezpośrednią tego przyczyną jest zwiększone stężenie hormonu wzrostu (w cukrzycy źle leczonej). W badaniach przeprowadzonych w Kanadzie wykazano, że po kilku miesiącach suplementacji Alveo u chorych na cukrzycę poprawiła się praca nerek oraz zmniejszyła ucieczka białka z moczem. Alveo powoduje także wzrost odporności chorych, co jest niezmiernie ważne w zwalczaniu infekcji bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych, na które chorzy ci są szczególnie narażeni. Życie z cukrzycą nie jest łatwe, ale staje się prostsze, gdy połączymy działanie odpowiedniej diety, Alveo, ruchu i jeżeli nauczymy się codziennej samokontroli oraz odpowiedniego, zdrowego stylu życia.
ZDROWA WĄTROBA RÓWNA SIĘ ZDROWY ORGANIZM (PAŹDZIERNIK 2005) FRAGMENT
Rozmowa z dr. Sohrabem Khoshbinem
Często wspomina Pan o detoksykacji. Co właściwie oznacza ten termin?
Wcześniej już wspominałem, że nasze pożywienie jest pełne toksyn. Nawet jeśli ktoś jest zdrowy zdrowo się odżywia, w jego organizmie i tak pozostają odpady, które powinny być usunięte (na przykład ze stolcem). W niektórych przypadkach organizm nie daje sobie rady z tymi odpadami (często z powodu słabej pracy nerek, chorób wątroby lub płuc), w efekcie te resztki gromadzą się i zatruwają nasz organizm. Weźmy na przykład osobę, której dokuczają stale zaparcia. Dzień po dniu w jej jelicie grubym gromadzą się nieusunięte resztki pokarmowe. U takiej osoby pojawiają się migreny, ma nieładną cerę i wiele innych problemów, będących tego skutkiem. Musimy ją odtruć. Nawet w zamierzchłych czasach ludzie przechodzili detoksykację organizmu dwa razy do roku. Zimą jedli dużo więcej pokarmu pochodzenia zwierzęcego, potrzebowali bowiem więcej energii. Wiosną wszyscy się oczyszczali za pomocą wczesnych warzyw i ziół, na przykład mniszka lekarskiego (mlecza). Zimą jemy przede wszystkim warzywa korzenne, takie jak buraki, rzepa itp., gdyż mają "gorący skład", dają dużo energii i są nam potrzebne do właściwego funkcjonowania. Kiedy nadchodzi wiosna, musimy się pozbyć wszystkich tych toksyn.
Wiecej ...
Wiele osób zdaje sobie sprawę, że powinniśmy odtruwać organizm, ale wiąże się to często z nieprzyjemnymi odczuciami na przykład nasza skóra wydziela więcej tłuszczu, zapach potu się zmienia.
Trudno to zaakceptować. To jest rezultat detoksykacji. Pozbywając się toksyn na przykład częściej się pocimy. Skóra jest przecież częścią odtruwającego się organizmu, a zarazem największym organem naszego ciała. Nerki, wątroba, jelita i płuca biorą udział w usuwaniu zakumulowanych toksyn. Czasami jednak nie dają sobie rady z dużą ich ilością.
Co się wtedy dzieje?
Pojawia się brzydki zapach skóry i przykry oddech. Musimy zrozumieć, że tak się będzie działo do czasu, dopóki organizm całkowicie się nie oczyści. Istnieją oczywiście różne formy detoksykacji - łagodna i intensywna. Osoby, które nie mogą się poddać intensywnemu oczyszczaniu, czego doraźnym rezultatem są właśnie między innymi nieprzyjemny oddech czy zapach potu, muszą wybrać wariant łagodny. Oznacza to, że zamiast odtruwać się przez miesiąc, może im to zająć pół roku. A zatem, jeśli nie jesteśmy w stanie zdecydować się na szybką detoksykację, musimy to zrobić powoli, krok po kroku, w łagodnej formie np. za pomocą Alveo.
Jak długo może trwać intensywna detoksykacja? Czy wystarczy miesiąc?
Każdy przypadek jest indywidualny. Jeśli dana osoba nie ma wielu toksyn w organizmie, miesiąc może wystarczyć. Komuś innemu może to zająć więcej niż dwa lata. Weźmy przykładowo 30-latka. Od 15 lat jadł tłuste rzeczy, takie jak hamburgery, kiełbasy, różnego rodzaju mięsiwa. Jest to typowy zjadacz mięsa, którego menu nie zawiera warzyw i owoców. Być może taki człowiek będzie potrzebował nawet ponad 10 lat, żeby się całkowicie oczyścić.
A co można powiedzieć o osobach, które dziś są zdrowe, nie mają przewlekłych chorób, wiodą normalne życie, ale w dzieciństwie zażywały wiele lekarstw. Czy one również powinny pomyśleć o detoksykacji?
Tak, oczywiście. Myślę, że wszyscy ludzie powinni się oczyszczać z toksyn. Każdy z nas brał leki w dzieciństwie i warto pozbyć się ich pozostałości. Nasz organizm jest nieustannie zanieczyszczany. Żyjemy w wysoko uprzemysłowionym świecie. Nie jesteśmy w stanie codziennie zdrowo, racjonalnie się odżywiać. Dużo pracujemy, mamy mnóstwo obowiązków, żywimy się pospiesznie, naturalne jest też, że czasem korzystamy z barów czy restauracji. Pamiętajmy jednak, że jedząc w nich smaczne potrawy, często niestety "wzbogacone" sztucznymi substancjami smakowymi, jesteśmy dodatkowo narażeni na wchłanianie toksyn. Po takiej uczcie na drugi dzień dobrze jest zażyć nieco I więcej ziół, jeść przede wszystkim warzywa, aby pozbyć się tego, co zjedliśmy poprzedniego dnia. Musimy pamiętać o oczyszczaniu, zapobiegając w ten sposób chorobom.
WSPOMAGAMY WĄTROBĘ ZIOŁAMI (KWIECIEŃ 2005)
Rozmowa z lek. med. Krystyną Bugajską
Jaką funkcję w naszym organizmie spełnia wątroba
Wątroba to największy gruczoł układu trawiennego, zbudowana jest z komórek zwanych hepatocytami. Dokonują się w nich przemiany metaboliczne dzięki krwi dopływającej z przewodu pokarmowego przez żyłę wrotną i tętnicę wątrobową. Prawidłowość przemian metabolicznych w hepatocytach wymaga prawidłowego dowozu substratów. Wątroba produkuje także żółć, która ulega zagęszczeniu wędrując przez przewody żółciowe i podczas przechowywania w pęcherzyku żółciowym.
Wiecej ...
Jakie są choroby wątroby i kto jest na nie najbardziej narażony?
Wątrobę mogą atakować i uszkadzać różne wirusy: cytomegalii, mononukleozy, odry, opryszczki i inne. W naszym kraju największe znaczenie mają wirusy zakaźnego zapalenia wątroby A, B, C, D. Wirus A warunkuje epidemiczne zapalenie wątroby, przenoszone głównie drogą jelitową. Wirus B wywołuje wszczepione zapalenie wątroby, przenosi się głównie drogą prentalną i ujawnia po 2-6 miesięcznym okresie inkubacji. Wirusowe zapalenie wątroby jest u nas dość częstą chorobą zakaźną. WZW typu A szerzy się szczególnie łatwo w skupiskach dzieci i młodzieży, natomiast postacią wszczepioną możemy zarazić się przez zabiegi lekarskie: pobieranie i przetaczanie krwi, dializy, iniekcje.
A inne choroby wątroby?
Inne choroby wątroby to kamica żółciowa, stany zapalne pęcherzyka i dróg żółciowych, marskość wątroby, stłuszczenie, guzy, nowotwory pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych.
Jedną z poważniejszych chorób wątroby jest marskość. Jak dochodzi do jej powstania?
Marskość wątroby jest chorobą, w wyniku której dochodzi do niszczenia właściwej struktury narządu przez tkankę łączną. Przyczyny po wstawania tej choroby mogą być bardzo różne: wzrastające spożycie alkoholu, błędy żywieniowe, chemizacja życia (w tym także bardzo duże spożycie leków), wirusowe zapalenia wątroby i dróg żółciowych. Choroba doprowadza do de kompensacji wątroby - czyli niewydolności krążeniowej, metabolicznej i wydzielniczej. Marskość wątroby podczas swego trwania wpływa niekorzystnie na wiele innych czynności organizmu - zaburza czynność układu krwiotwórczego, układu krzepnięcia, nerek, serca i krążenia, układu nerwowego. Rokowanie w marskości wątroby jest złe.
Czy jest jakieś antidotum na choroby zakaźne wątroby?
Aby uchronić się przed chorobami zakaźnymi wątroby należy się szczepić. Ważne jest, aby szpitale dysponowały sprzętem jednorazowego użytku. Profilaktyka WZW typu A to stałe podnoszenie higieny osobistej i środowiskowej oraz higieny środków spożywczych. Dość statecznie wczesne wykrywanie i skuteczne usuwanie innych przyczyn chorób wątroby może nas uchronić przed marskością.
Jak Alveo może wpłynąć na profilaktykę i leczenie chorób wątroby?
Alveo możemy stosować zarówno w profilaktyce chorób wątroby, jak i wspomagając podczas ich leczenia. Dzięki działaniu detoksykacyjnemu preparatu, praca wątroby szybciej wraca do normy. Niektóre zioła, wchodzące w skład Alveo (aloes, drapacz, kardamon, rdest, mięta, koniczyna, goryczka), od stuleci są znane i stosowane przy schorzeniach wątroby i dróg żółciowych. Leczenie schorzeń wątroby jest bardzo kosztowne. O wiele tańsze i skuteczniejsze jest zapobieganie. Alveo jest naturalnym preparatem, który w tym bardzo pomaga.
REKOMENDUJĄC ALVEO JESTEŚMY UCZCIWI
(LIPIEC 2005)
Rozmowa z dr Janem Sarną, Dyrektorem Generalnym Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu
Co trzeba zrobić, żeby poruszyć milion serc, Wam się udało?
Przede wszystkim, żeby dotrzeć do szerszej grupy osób trzeba mieć coś do zaproponowania. Trzeba mieć jakaś ideę, która wielu osobom wyda się istotna. Pomysł, który wzbudzi zainteresowanie, z którym ktoś chce się zidentyfikować. Po drugie - trzeba być wiarygodnym w tym, co się robi i co się mówi. Musimy umieć przekonać, ze dany cel i jego osiągniecie są realne. Wiarygodni musza być jednak przede wszystkim ludzie, bo to oni budują każdą inwestycję. Okrętem flagowym naszej firmy jest oczywiście Zbigniew Religa, który jest rozpoznawalny, budzi zaufanie, szacunek, ponieważ swoją pracą przez tyle lat pokazał, kim jest, co robi. Wystarczy spojrzeć na rankingi. Na pytanie, kto dzisiaj budzi największe zaufanie, najwięcej Polaków wskazuje na Zbigniewa Religę. Na taką opinię pracuję się całe życie.
Wiecej ...
Czy pamięta Pan moment rozpoczęcia Waszej działalności?
Zaczęło się od ryzy papieru maszynowego, linijki i zdekompletowanego serwisu do kawy na pięć osób. Dostaliśmy od sponsora maszynę do pisania marki Erica rodem z NRD, która miała pamięć, To był ewenement w Polsce. W biurze był też radiomagnetofon. Ale oczywiście głównym kapitałem Fundacji był i jest do dziś Zbigniew Religa i kierowania przez niego Klinika Kardiochirurgii. Gdy zaczynaliśmy, mówiliśmy o Fundacji prof. Religi - to nazwisko otwierało nam niejedne drzwi.
Czy pomysł biologicznej zastawki serca od razu przekonał sponsorów?
Ludzie wyczuwają pewną autentyczność. Kiedy zaczęliśmy program eksperymentalny z biologiczną zastawką na baranach(zwierzęta te mają szybki metabolizm, jeśli po roku organizm dalej funkcjonuje bez zmian, oznacza to, że za dziesięć lat będzie podobnie) wszczepiliśmy zastawki stu owcom. Pamiętam, jaka była radość, kiedy jedna z nich przeszła cały cykl biologiczny - zaszła w ciąże i urodziła małe. Napisaliśmy do naszych sponsorów, że miło nam poinformować o tym zdarzeniu. Odzew był niesamowity, wszyscy się cieszyli i gratulowali nam, jakby urodziło się dziecko. Ważne jest to, żeby stale współpracować, utrzymywać kontakt ze sponsorami, doceniając to, co dla nas robią.
Czy pamięta Pan, jakie były Wasze największe sukcesy?
Jeden z naszych pacjentów mieszka w małej wsi w Wielkopolsce. Miał problemy z sercem, od dwóch lat był wyłączony z życia. Do prof. Religi zadzwoniła jego żona. Gdy trafił do Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii był umierający. Zakwalifikowano go do przeszczepu serca, ale nie było dawcy. Profesor wszczepił mu jako pierwszemu nasze sztuczne komory wspomagania serca. Ten mężczyzna nadal czekał na dawcę przez kilka tygodni. Wreszcie się doczekał, a przeszczep się udał. Pacjent przyszedł wtedy do Pracowni Sztucznego Serca, by podziękować. Obserwowałem tych młodych konstruktorów, byli szalenie wzruszeni. Dla takich chwil warto pracować. Są też momenty symboliczne, które dają szaloną satysfakcję. Jak choćby nagroda w Brukseli - Grand Prix. Pierwsza w historii nagroda za wynalazek dla polskiej nauki. Laury cieszą, ale wzrusza zawsze pacjent.
Ile osób w Polsce żyje w "Wasza" zastawką?
Ponad półtora tysiąca. W naszej Pracowni Biologicznej Zastawki Serca robimy także rogówki - ma je przeszczepione około 200 osób. Było tez kilkanaście przypadków użycia opatrunków ze skóry, około 60 przypadków zastosowania sztucznych komór serca.
Czy działalność i sukcesy Fundacji przerosły Wasze oczekiwania?
Gdy zakładaliśmy Fundację, cele były dwa. Pierwszy - to zastawka, a drugi - sztuczne serce. Myśleliśmy, że będziemy tylko finansować badania przeprowadzone w banku krwi w Katowicach. Na początku nie przyszło nam do głowy, ze utworzymy własną Pracownię Biologicznej Zastawki Serca. Kiedy powstawała, była najnowocześniejszą tego typu placówką w kraju. Niedawno założyliśmy pracownię komórek macierzystych - na początku nie mielimy pojęcia, ze taka powstanie. Cała wiedza o tych komórkach istnieje na świecie dopiero kilka lat.
Od zeszłego roku Fundacja współpracuje z Akuną. Co Państwa przekonałoby taką współpracę nawiązać?
Przekonały nas przede wszystkich wyniki badań Alveo w Kanadzie i w Polsce. Radziliśmy się też innych fachowców o doszliśmy do wniosku, że z pełnym przekonaniem możemy zalecać Alveo. Oczywiście, decyzja zawsze zależy od konsumentów. Nie jest to przecież lek, ale działa korzystnie. Dodatkowo zaczęły do nas docierać sygnały od osób, które po jakimś okresie picia preparaty poczuły się lepiej. Bardzo dużo osób dzwoni też do mnie z pytaniami czy Alveo jest i czy pomaga, bo tak jest. Preparat wspomaga leczenie i nas to bardzo cieszy, bo rekomendując Alveo jesteśmy uczciwi. A przy okazji korzysta z tego bezpośrednio Fundacja.
Prezes Akuny powiedział kiedyś, że praktycznie każdy, kto otwiera butelkę Alveo, wspomaga szczytną idee.
Bardzo chciałbym to podkreślić. Pieniądze, które wpływają do Fundacji z konta Akuny, pochodzą ze sprzedaży Alveo. Łańcuch zaczyna się od tego, kto kupuje i płaci za butelkę. Konsument nas wspiera.
Alveo dożywiając organizm chroni nas przed wieloma chorobami, jednak profilaktyka jest o wiele tańsza od leczenia.
Jest nie tylko tańsza, ale i łatwiejsza, a to już zależy od naszej świadomości. Nie od technologii pieniędzy czy rządu, a jedynie od decyzji każdego z nas - czy chcemy przeciwdziałać chorobom. Profilaktyka chorób serca to nie tylko suplementy, ale także odpowiednia dieta czy ruch na świeżym powietrzu.